Stopniał śnieg a razem z nim asfalt.
Jak co roku na Polskich drogach powtarza się ten sam scenariusz, a dokładnie popada trochę śniegu, drogowcy zaśpią, my jeździmy po śniegu, przychodzi odwilż ze śniegiem topnieje również asfalt i znów drogowcy nie nadążają z łataniem tych dziur i ta historia powtarza się co roku.